'Hardware'

Linksys WRT54GL bricked? Padł?

2007.03.12 01:04 | Hardware

Wyszła nowa wersja (1.05) firmware’u Tomato do Linksysów WRT54Gx. Zachciało mi sie flashowania po północy i mnie pokarało. W czasie uploadu firmware’u do urządzenia coś się pomerdało i mój Linksys odpisał „Flashing error. Cannot write to MFD”. Po restarcie migała tylko dioda „power”. Oczami wyobraźni widziałem siebie z młotkiem niszczącym dobity router. Ale znalazłem rozwiązanie.

Robimy reset ustawień routera. W tym celu wyłączamy router z prądu przez wyjęcie wtyczki zasilacza z routera. Następnie wciskamy przycisk „reset” umieszczony z tyłu urządzenia. Użyłem do tego mojego wiecznego pióra Parker ;) Trzymając wciśnięty „reset” podłączamy zasilanie i po 5 sekundach puszczamy przycisk. Następnie podłączamy kabel sieciowy (RJ45) łącząc z routerem nasz komputer. Na karcie sieciowej ustawiamy ręcznie adres 192.168.1.50 (maska 255.255.255.0, bramka 192.168.1.1) i pingujemy adres routera 192.168.1.1. Jeśli router odpowiada, to jesteśmy na dobrej drodze! Teraz trzeba tylko wgrać firmware od nowa. Rozpakowujemy firmware odpowiadający naszemu urządzeniu i uruchamiamy konsolę (cmd.exe). Windows wyposażony jest w klienta TFTP, który posłuży nam do wgrania firmware’u. W okienku wpisujemy:

tftp -i 192.168.1.1 PUT code.bin code.bin

Po powrocie do linii poleceń odczekamy przysłowiowe 2 minuty i odłączamy router z prądu. Po chwili podłączamy go z powrotem. Jeśli wszystko poszło dobrze, to po wpisaniu w przeglądarkę 192.168.1.1 naszym oczom powinna ukazać się aplikacja sterująca routerem lub okienko z logowaniem.

New gear – Razer Pro 1.6

2007.03.04 22:28 | Hardware

A4Tech po raz kolejny zawiódł. Parę dni temu wysłałem go do serwisu. W zamian postanowiłem kupić coś raz a dobrze. Wybór padł na ciekawą myszkę. Razer Pro|Click™ v1.6, to nie jest wbrew pozorom standardowa myszka. To… Razer Diamondback ubrany w jasne ubranko i wyposażony w nowe (aczkolwiek z tego co mi wiadomo kłopotliwe) sterowniki. Tak więc wszystko, co tyczy się Diamondbacka, tyczy się Pro|Click™ v1.6. Ba! W moim przypadku nawet sterowniki zainstalowałem od gamingowego krewnego.

A co myszka potrafi? Instrukcja mówi, że:

  • czujnik na podczerwień Razer Precision™ o rozdzielczości 1600 DPI
  • odczyt danych z prędkością 6400 obrazów na sekundę (5.8 megapikseli na sekundę)
  • 16 bitowe przesyłanie danych
  • Always-On™ Mode – żadnego wygaszania czujnika w czasie bezczynności
  • 7 przycisków do wykorzystania (z czego większość położona dość niefortunnie)
  • długi, w miarę giętki kabel
  • pozłacane łącze USB

Myszka ma swoje wady i swoje zalety. Do tych drugich zaliczę dobry kształt myszki do którego trzeba jednak się przyzwyczaić, bardzo wygodne, dokładnie działające przyciski, dość cicha rolka (również bardzo dokładna), precyzyjna praca, brak akceleracji wstecznej. Wady też są: grubszy niż w A4Techu kabel, sporadyczne „zawieszanie się” w momencie uruchamiania komputera (trzeba wówczas wyjąc wtyczkę myszki z portu USB i włożyć z powrotem) no i słynne, niedopracowane sterowniki, które od razu zastąpiłem tymi z Diamondbacka.

Generalnie – super myszka! Polecam! Z resztą A4Tech’a X-718 też polecam.

Razer Pro Click v1.6

Linksys WRT54GL + Tomato 1.02

2007.01.07 21:33 | Hardware, Linux, WWW

Mój działający już nieco ponad 2 lata router D-Linka doczekał się następcy. Jako, że poprzednik zaczął świrować a Narnii chciała jednak nieco wolności dla swojego laptopa postawiłem na sprawdzoną przez ogół maszynę – Linksys WRT54GL. Cóż jest takiego ciekawego w tym routerze? Otóż oprogramowanie sprzętu oparto na… linuksie! Ba! Linksys opublikował nawet kod źródłowy do firmware’u, aby być zgodnym z licencją GPL. Takie posunięcie było strzałem w dziesiątkę. Okazało się, że po niedługim czasie pojawiły się alternatywne wersje oprogramowania wprowadzające różne nowe udogodnienia.

Linksys WRT54GL

Router w wersji 1.1 przybył do mnie zaopatrzony w oprogramowanie o numerze 4.30.7. Zachęcony różnymi artykułami i postami w internecie postanowiłem dać szansę alternatywnemu oprogramowaniu zwłaszcza, że w domyślnych ustawieniach router nie pozwalał na ustawienie Static DHCP dla komputerów w LANie. Wybór padł na Tomato 1.02. Spodziewałem się problemów z wgrywaniem firmware’u ale… wszystko poszło bez zająknięcia i po paru minutach moim oczom ukazał się schludny interface „pomidora”. Tym sposobem mogę ustawić niemal każdy parametr routera: moc sygnału wifi, static DHCP, filtry po MACach, QoS etc. Generalnie jestem pod wielkim wrażeniem możliwości jakich dostarcza produkt zrobiony przez… kogoś innego niż producent. Myślę, że w tym tkwi przyszłość nie tylko oprogramowania ale i też sprzętu. Powiedzmy sobie szczerze – Linksys na pewno nie stracił na sprzedaży linii WRT54Gxx ale nawet nieźle spopularyzował swój sprzęt właśnie dzięki takiemu podejściu. Brawo!

Na koniec dorzucę jeszcze jedno sieciowe miejsce – www.openlinksys.info – polskie centrum WRT54Gxx i oprogramowania do niego. Warto zaglądać!

Pentagram vs Gigabyte

2006.11.05 20:47 | Hardware

Uprzejmie informuję, że Pentagram Freezone XC-70 Cu nie jest w stu procentach kompatybilny z kartą graficzną Gigabyte GeForce 6600 GT 128MB PCI-E. Rozstaw otworów na płytce karty nijak nie pasuje do rozstawu zaczepów radiatora. W moim przypadku skończyło się na karkołomnym przykręceniu radiatora w taki sposób, że mocujące śrubki są nieco wykrzywione. Ciekawe, czy kiedyś ta karta nie pęknie od naprężeń? Jest jednak wielki plus zamiany oryginalnego chłodzenia na Pentagrama – jest ciszej i duuuużo chłodniej!

Pentagram
GeForce

ATI/AMD promuje… Intela

2006.10.25 18:11 | Fun, Hardware, WWW

Dziw nad dziwy. Jak donosi Inquirer AMD/ATI promując swoją platformę CrossFire™ prezentuje cztery komputery. Ciekawe, ze trzy z nich wyposażone są w procesory Intel Core 2 Duo.

clipboard01.png

Steelpad QcK mini

2006.02.14 00:37 | Hardware

Dobra myszka musi mieć dobrą podkładkę. Wstyd było ciągać mojego A4Techa po zadrukowanej kartce A4. Potrzebowałem czegoś dobrego a jednocześnie niedrogiego. Nigdy w życiu nie posiadałem „szmacianki”, tak więc wybór Steelpada QcK mini był ciężki. Zastanawiałem się, czy nie popełniam błędu. Pewien wyboru byłem dopiero w momencie, kiedy wyjąłem świeżo zakupioną podkładkę z pudełka.

Steelpad QcK mini nie jest typową podkładką z materiału. Po pierwsze – jest cienki. W moim mniemaniu to jest atut. Po drugie – jest stabilny. Gumowy spód trzyma pada w tym miejscu, gdzie się go położyło. Po trzecie – jest giętki. Steelpada można zginać, zwijać, składać a mimo tego po rozłożeniu jest jak nowy. Po czwarte – bardzo dobra powierzchnia użytkowa. Lekko porowata warstwa materiału doskonale radzi sobie z każdym typem myszki. Zarówno te kulkowe jak i optyczne chodzą jak po sznurku. Ręka położona na podkładce (tak akurat jest w moim przypadku) czuje się lepiej niż na twardym blacie biurka. Po piąte – świetne wykonanie. Nic się nie strzępi, nie odpada, nie odkleja. Takie małe dzieło sztuki w formacie A4. No i do tego gustowne logo Steelpada i TEAM Pentagram.

Wady? Ciężko jakieś znaleźć. Może fakt, że szybko się kurzy? Ale to chyba normalne – czarna, lekko chropowata powierzchnia robi swoje w kontakcie z latającymi pyłkami. Ale przecież Steelpad QcK nie boi się prania! Wrzucamy do miski czy wanny i podkładka po osuszeniu jest jak nowa.

Co by nie mówić „kucyk”, to bardzo dobry kawałek „szmatki”. Dopiero będąc jej właścicielem zrozumiałem wygłaszane tu i ówdzie peany na jego cześć. Nic tylko brać i grać. Zwłaszcza, że cena raczej nie odstrasza. 17 złociszy, to nie więcej niż jeden bilet do kina…

QcK Mini QcK Mini