muzyczny.org – cz. 2

2008.10.19 15:33 | Music, Personal

„Francesco”. Premiera sezonu 2007/2008. Spektakl, który rozczarował mnie kompletnie. Wyobrażenie Św. Franciszka z Asyżu przedstawione w musicalu nie zgadzało się w żadnym stopniu z moją wizją owego świętego i jego filozofii życia. Muzycznie, fabularnie i wokalnie jest to jedno z „cięższych” przedstawień Teatru Muzycznego w Gdyni. Aktorzy na szczęście grali perfekcyjnie. W rolę Św. Franciszka wcielił się Łukasz Dziedzic. W kontekscie historii przedstawionej w spektaklu myślę, że zrobił kawał dobrej roboty. Wiem, że popularny „Franek” ma wielu oddanych fanów i generalnie jest docenianym musicalem. Do mnie jednak nie przemówił. Ktoś niestety musi zamykać stawkę, nie?

„Piękna i Bestia”. Kolejna premiera sezonu 2007/2008. Musical oparty na animowanej wersji historii o Pięknej i Bestii ze studia Disneya. Przedstawienie, które chyba znam najlepiej, bo miałem już przyjemność oglądać je trzy razy. Czwarty raz – za tydzień :) Jest to też spektakl, w którym widać chyba największą rotację aktorów. Tym sposobem widziałem już chyba każdego w swoich rolach – Piękną w wykonaniu Karoliny Trębacz i Ani Urbanowskiej, Bestię zagraną przez Jerzego Michalskiego i Sebastiana Wisłockiego, Tomka Więcka i Krzysztofa Żabkę jako Gastona i wielu innych. Pod względem muzycznym jest to jeden z piękniejszych musicali wystawiany na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni. Podobnie oceniam grę aktorską i wokalną. Generalnie spektakl jest licencjonowany, więc de facto nie odbiega od tego, co serwują nam aktorzy na Broadway’u czy West Endzie. Historia oczywiście znana – jak ktoś nie wie o co chodzi, to niech leci do wypożyczalni po „Beauty and the Beast” od Disneya i będzie miał w miarę niezły obraz tego, czego może spodziewać się w teatrze. Wspomniałem wcześniej o silnej rotacji aktorów w tym przedstawieniu. Dzięki temu można porównać różne interpretacje postaci dokonywane przez różnych aktorów i wybrać sobie „dream team”. W moim przeświadczeniu idealnym składem dla „PiB” są: Ania Urbanowska jako Piękna, za to, że zachowuje się bardziej jak skromny Kopciuszek niż Księżniczka, Jerzy Michalski jako Bestia, bo jednak jest lepszy wokalnie i jego solowe popisy po prostu powalają, Tomek Więcek jako Gaston, bo ma niesamowite zdolności wokalne i świetne umiejętności komediowe, Łukasz Dziedzic jako Zegar i Marek Richter jako Świecznik, bo w ich wykonaniu ta para była po prostu genialna. Do tego Dorota Kowalewska jako Pani Czajnikowa, ponieważ jej wykonanie miłosnego motywu z „PiB” jest tak przejmujące, że chyba lepiej się nie da. Tak czy inaczej polecam „Piękną i Bestię” dla każdego, w każdej obsadzie, w każdym momencie. Naprawdę pięknie zrobiony i zagrany spektakl. Nawet jeśli ogląda się go po raz kolejny, to ciągle robi wrażenie a i fajnie jest wyłapywać różne smaczki, potknięcia, ominięcia dokonywane „na żywo” przez aktorów. Spokojne drugie miejsce po „Drakuli”.

ciąg dalszy nastąpi…

Leave a Reply / Dodaj komentarz

*) pole wymagane / required field