Chcesz grać? Twój system musi być taki, jak my chcemy…

2007.07.18 14:47 | Games, Personal

Hello.

The Process Monitor program from Sysinternals has dumping capabilities as well as registry monitor / file monitor capabilities. This could be used to trace the behavior of SecuROM. Therefore we do not allow the game to start when this software is active.

Best regards,

SecuROM Support Team

Chciałem zagrać w „Test Drive Unlimited” po tym, jak zaaplikowałem świeżutkiego patcha i… nie tak prosto. Atari wymyśliło, że swoje gry będzie chronić przy pomocy SecuROM. Sęk w tym, że jest to jedno z najbardziej problematycznych zabezpieczeń antypirackich jakie powstały. Okazuje się, że SecuROM nie tylko wykrywa soft emulujący napędy CD/DVD, ale ma swoje własne widzimisię, co do tego, co użytkownik może uruchamiać a co nie. Jako zastępnika systemowego menedżera zadań używam doskonałego narzędzia z Sysinternals (obecnie – nomen omen – jest to firma podległa Microsoftowi) jakim jest Process Explorer. Kto nie widział – niech spróbuje. Okazuje się jednak, że wystarczy mieć PE i chociaż raz go uruchomić, aby SecuROM zabronił Wam grać w ulubioną grę do czasu… zrestartowania komputera! Widzicie maila z odpowiedzią na moje pytania, dlaczego tak się dzieje? To przechodzi ludzkie pojęcie – PE może służyć śledzeniu zachowania SecuROM, dlatego SecuROM nie pozwoli na uruchomienie gry. CO? Jakim cudem coś, co może być wykorzystane przeciw czemuś, ma być „prewencyjnie” banowane? To może zabrońmy używać widelca do jedzenia obiadu, bo można nim np. wyłupać komuś oko. To może obetnijmy wszystkim mężczyznom penisy, bo mogą przecież zgwałcić kogoś. To może zabrońmy używać systemowego notatnika, bo w rękach dobrego programisty assemblerowego może zostać użyty do napisania cracka przeciw SecuROMowi. PARANOJA!

Dodam jeszcze, że ostatnio zakupiona przeze mnie gra „Neverwinter Nights 2” również jest wydawana przez Atari i również jest zabezpieczona SecuROMem. Przypomnę na koniec, że „Wiedźmin” również będzie wydawany przez Atari.

Reasumując. SecuROM, jest najbardziej chorym, idiotycznym i pozbawionym sensu zabezpieczeniem jakie znam. Chyba takie schody usprawiedliwiają ewentualne użycie cracka no-cd, co?! :)

Leave a Reply / Dodaj komentarz

*) pole wymagane / required field